piątek, 26 lipca 2013

Rozdział 2

    Dojechaliśmy na miejsce, w którym miał czekać na nas Mike. Wysiadając z auta zauważyliśmy go stojącego przed bramą wejściową do opuszczonych magazynów. Szybkim tempem ruszyliśmy w stronę chłopaka.
- Macie? - zapytał z niskim tonem głosu
Niall podał wytatuowanemu znajomemu czarny worek z pieniędzmi i bronią. Chłopak odwrócił się i otworzył bramę, wskazując ręką drogę do magazynów. Weszliśmy do jednego z nich, stając po środku pomieszczenia, w którym panowała ciemność. Poczułam mocny uścisk na moim nadgarstku, gdy w pewnym momencie zabłysło światło. Spojrzałam na swój nadgarstek, że to dłoń Grace. Odwróciłam głowę w jej kierunku ze zdziwieniem wymalowanym na twarzy. Była przerażona, więc  chwyciłam za jej dłoń, która przed chwilą trzymałam mój nadgarstek.
- Nie bój się. - powiedziałam szeptem.
Hannah stała w oddali rozglądając się po pomieszczeniu, gdy w tym samym czasie Mike przeliczał gotówkę.
- Dzielimy się po połowie - poinformował nas chłopak
- Chyba sobie żartujesz? - odpowiedziała Han z kpiną w głosie - Należy nam się większa część - dokończyła.
- Maleńka, forsę dzielimy po równo dla każdego. Jak chcesz zarobić więcej to wiesz gdzie mnie szukać - odpowiedział z arogancją.
Wkurwiona Han zaczęła iść w stronę śmiejącego się Mike. Stając na przeciwko niego złapała go za krocze.
- Możesz sobie pomarzyć - zasyczała przez zęby. 
Horan nie mógł powstrzymać się od głośnego śmiechu, tak samo jak ja i Grace. Hannah złapała za  czarny worek i wsadziła w niego większą część gotówki. Wychodząc razem odwróciłam się w stronę zaskoczonego reakcją Han, Mike i krzyknęłam
- Nara frajerze! - odsalutowałam mu z uśmieszkiem.
Śmiejąc się szliśmy w stronę samochodu. W drodze do mojego domu rozmawialiśmy na temat wyczynu Han:
- Ja bym się nie odważyła - powiedziała Grace ze smutną miną.
- Nauczysz się jeszcze - odpowiedziała obejmując Grace.
Stając pod moim domem podzieliliśmy się gotówką. Żegnając się z dziewczynami i Niallem wyjmując klucze z tylnej kieszeni moich spodni otworzyłam je i weszłam do środka machając odjeżdząjącym przyjacielom na pożegnanie. Poszłam na górę do mojego pokoju przebrać się w coś do spania. Położyłam się wygodnie na łóżku i usnęłam.
__________________________________________________________________________________

Obudziłam się spoglądając na zegarek na którym widniała godzina 11:00. Niechętnie wygramoliłam się z łóżka po czym zeszłam na dół. Przygotowując śniadanie usłyszałam pukanie do drzwi. Zdziwiło mnie to, bo z nikim się dziś nie umawiałam. Podeszłam do drzwi otwierając je ujrzałam w nich Grace przywitałam się z nią i ruchem ręki zaprosiłam ją do środka. 
- Czy nie chciała byś przyjść na mój występ? - zapytała nerwowo - przy okazji poznasz moją znajomą  - dokończyła z uśmiechem.
- No pewka. Gdzie i kiedy? - zapytałam jedząc kanapkę, którą przed chwilą przygotowałam.
- Dziś wieczorem o 20:00 w Top Hat - odpowiadając na moje pytanie.

                                                                               ***

Spojrzałam na zegarek była już 19:00 więc postanowiłam się zacząć szykować. Przygotowałam ubrania i poszłam wziąć gorący prysznic. Po kąpieli wyprostowałam włosy i nałożyłam mocny makijaż. I ubrałam się w wcześniej przygotowany strój. Wzięłam telefon leżący na szafce nocnej i zamówiłam taksówkę. Po 5 minutach przyjechała. Dojechałam na miejsce, płacąc kierowcy wysiadłam i zobaczyłam Hannah i Nialla stojących przed wejściem. Uśmiechnęłam się szeroko i ruszyłam pewnym krokiem w ich kierunku. Niall przyglądał mi się pożądanym wzrokiem. 
- Co się stało? - zapytałam wiedząc czemu się tak mnie patrzy
- N...nie niic. Po prostu ładnie wyglądasz - mówił z zachwytem 
Uśmiechnęłam się w podzięce za komplement. Ruszyliśmy w stronę wejścia i zajęliśmy miejsca. Show taneczne zaczęło się a my oglądaliśmy z zaciekawieniem.

                                                                              ***

Po występie udaliśmy się w stronę garderoby Grace. Weszliśmy do niej i pogratulowaliśmy udanego show. Wtedy weszła wysoka dziewczyna z burzą włosów na głowie, którą widziałam podczas występu. 
- Przedstawiam wam Danielle - mówiła  Grace podchodząc do dziewczyny.
- Cześć jestem Lucy - idąc w jej stronę i podając dłoń.
Tak samo zrobił Niall i Hannah z uśmiechami na twarzach. Wydawała się na miłą osobę, aż za miłą coś mi w niej przeszkadzało. 
- Zapraszam do mojej garderoby jest tuż obok i chciałam wam jeszcze kogoś przedstawić - powiedziała z zadowoleniem, idąc do swojego pomieszczenia. Podążając za Danielle stanęłam w progu jej garderoby zauważając 3 wysokich chłopaków śmiejących się i rzucającym jakimiś cukierkami. 
- Chłopaki! - krzyknęła Danielle - Chce wam kogoś przedstawić - mówiła śmiejąc się z nich.
- Lucy, Grace, Niall, Hannah przedstawiam wam Louisa, Liama i Zayna - przedstawiła nas siebie nawzajem chichocząc pod nosem. Zayn podszedł do nas podając dłoń i wpatrując się w Grace, Louis i Liam zrobili to samo. 
- A gdzie Harry? - spytała zaskoczona Danielle, poszukując go po pomieszczeniu.
Nie wiem dlaczego te imię wywołało u mnie dreszcze.
- Aa, poszedł gdzieś do toalety - powiedział obojętnym głosem Louis.
Niall z chłopakami usiedli na dużej kanapie a my na krzesłach przy wielkim lustrze. Szybko zakumplowaliśmy się z nowo poznani osobami, gadając i śmiejąc się razem. Grace i Zayn cały czas rozmawiali ze sobą czasami wydawało mi się, że ze sobą flirtują. Całej tej sytuacji przyglądała się Hannah, która wyglądała na zazdrosną o Zayna. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy. Danielle i Liam są już parą od 2 lat. Cały czas zastanawiało mnie to kim jest Harry. Z zastanowienia wyrwało mnie głośne trzasknięcie drzwiami, wszyscy odwrócili się w ich kierunku. Nastała cisza, która po chwili przerwała Danielle.
- Oh! Nareszcie jesteś Harry! - krzykneła Dan z zadowoleniem.
Patrzyłam na chłopaka z niedowierzaniem, to były te same błyszczące zielone oczy i loczki jak w piekarni. Wstając szybkim krokiem wyszłam z pomieszczenia udając się w stronę toalety, odwróciłam głowę w tył i dostrzegłam chłopaka o imieniu Harry podążającego za mną.
___________________________________________________________________________________
                                                    Komentarze na pewno dadzą nam motywację 
                                                                                 na dalsze pisanie opowiadania
                                               Kolejny rozdział pojawi się w niedziele lub w poniedziałek ;)


2 komentarze: